Polish
English
KALENDARZ
zwiń hide calendar
pokaż cały miesiąc
MENU
KASA BILETOWA

telefon:

506 625 430

czynna


4.03 w godz.14-19, 5.03 w godz.14-19.30, 6-8.03 kasa nieczynna

 REZERWACJA

tel/fax:

tel. 504 063 337, 504 856 500

e-mail:


Rozmowa z Hanną Pozorską i Jakubem Staszlem — zwycięzcami Konkursu im. Rodziny Gobliczów

Średni Obrazek (343x219)
powiększ

Wiele już osiągnęliście, jak na tak młody wiek, w jakim jesteście – liczne nagrody i wyróżnienia, udział w warsztatach i lekcjach mistrzowskich od Stanów Zjednoczonych po Rosję. Sukces to rezultat ciężkiej pracy i wielu godzin ćwiczeń. Czy znajdujecie czas na zabawę i rozrywki tak, jak wasi  rówieśnicy?

Hanna Pozorska: To rzeczywiście ogromna praca, wielogodzinne i codzienne ćwiczenie oraz wiele wyrzeczeń, ale dla mnie to przede wszystkim przyjemność. Mam mniej czasu na rozrywkę niż moi rówieśnicy, ale nie żałuję, bo to właśnie gra na skrzypcach sprawia mi największą przyjemność. To pasja i praca w jednym.

Jakub Staszel: Edukacja muzyczna, a w szczególności gra na skrzypcach, wymaga dużo czasu, poświęcenia i zaangażowania. Najlepszą formą rozrywki jest dla mnie wspólne muzykowanie z rówieśnikami, ale staram się też znaleźć czas na inne zajęcia: spotkania z kolegami, sport, czy słuchanie muzyki niekoniecznie klasycznej — jestem fanem beatboxu i muzyki ludowej Karpat.

Oboje pochodzicie z rodzin o muzycznych tradycjach. W jaki sposób wpłynęło to na wasz wybór kształcenia?

JS: W mojej rodzinie żywa jest tradycja wspólnego muzykowania – chodzi tutaj o tradycyjną muzykę góralską. Moi rodzice nie mają wykształcenia muzycznego, a zamiłowanie do muzyki wynieśli ze swych rodzinnych domów. Ponieważ w muzyce góralskiej najważniejszym instrumentem są skrzypce, moi rodzice nie mieli żadnych wątpliwości, na jakim instrumencie powinienem grać.

HP: Z muzyką wręcz się urodziłam. Moja mama gra na skrzypcach, tata na altówce, dziadek na akordeonie, babcia na skrzypcach, pradziadek i wujek również na akordeonie… Niektórzy myślą, że w rodzinie muzycznej dziecko także musi być muzykiem. Nigdy nie byłam zmuszana do grania! Moi rodzice pracowali w orkiestrze operowej, więc od małego śpiewałam i tańczyłam do ulubionych arii. Od dziecka też wiedziałam, że jestem rozkochana w muzyce i nie chcę zajmować się niczym innym.

Haniu, czy twoją muzyczną pierwszą miłością były skrzypce, czy jednak marzyłaś o sławie diwy operowej lub baleriny?

HP: Czuję sentyment do opery, poprzez pracę moich rodziców. Przez pewien czas uczyłam się baletu, ale pierwszą muzyczną miłością były – i dalej są – skrzypce.

Włoskie słowo concertare, z którego wywodzi się termin „koncert”, oznacza „współzawodniczyć”. Czy w Koncercie na dwoje skrzypiec d-moll Bacha instrumenty ze sobą rywalizują?

HP: W niektórych utworach kameralnych rzeczywiście jeden z instrumentów może być ważniejszy. Jednak w tym koncercie dwie partie skrzypiec ze sobą współgrają, są pełnią i jednością.

JS: Koncert podwójny Bacha odczytuję jako dialog. Ze względu na polifoniczny charakter utworu, w obu głosach solowych wzajemnie przeplatają się te same partie lub tematy. Dla niektórych może to być forma rywalizacji, ja traktuję to jako wzajemną inspirację i próbę uzupełniania się.

Nie bez powodu pytam o rywalizację. Znacie się z wielu konkursów skrzypcowych, zajęliście ex aequo pierwsze miejsce w Konkursie Skrzypcowym im. Rodziny Gobliczów. Czy poza konkurowaniem między sobą mieliście już okazję do wspólnego występu?

JS: Z Hanią poznaliśmy się już kilka lat temu podczas projektu Lusławicka Orkiestra Talentów w Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego. W następnych latach często spotykaliśmy się na wielu konkursach, warsztatach i kursach muzycznych, a w 2018 roku zostaliśmy członkami Penderecki Youth Orchestra. Mieliśmy okazję występować razem wiele razy, lecz jeszcze nigdy nie graliśmy w duecie jako soliści.

HP: Gra w duecie sprawia mi ogromną przyjemność, bo można wspólnie tworzyć muzykę. Łączy nas pasja,  znamy się z konkursów, ale na scenie nie rywalizujemy. W muzyce kameralnej ważne jest wspólne dobro, a my nie dość, że się bardzo dobrze znamy, to też się lubimy.

Czy muzyka Johanna Sebastiana Bacha jest waszym zdaniem, jako młodych ludzi, prosta czy trudna?

HP: Bach to król muzyczny, był geniuszem, fenomenem, który wyprzedził swoją epokę i nadal potrafi zaskoczyć swoimi dziełami. Jego muzyka jest trudna do wykonania, ale jeżeli dobrze się ją  interpretuje, jest rewelacyjna. Myślę, że każdy muzyk ma ogromny szacunek dla Bacha.

JS: Muzyka Bacha jest piękna, wyjątkowa, lecz niełatwa w odbiorze. Aby w pełni dostrzec jej piękno, trzeba być do tego przygotowanym. Jestem członkiem Fundacji Back to Bach, która zajmuje się propagowaniem muzyki klasycznej, a szczególnie twórczości Bacha wśród dzieci przedszkolnych i uczniów najmłodszych klas szkół podstawowych. Wspólnie z innymi członkami fundacji organizowaliśmy dla nich krótkie prezentacje muzyczne oraz koncerty. Prawdziwy geniusz Bacha można dostrzec, zgłębiając narzędzia oraz techniki kompozytorskie, którymi się posługiwał, np. studiując partytury jego fug, ich niezwykłą regularność i wręcz matematyczną dyscyplinę, przejawiającą się w strukturze utworów. To niesamowite, że z tej schematycznej budowy kompozycyjnej wyłania się piękna muzyka, która jest w stanie zachwycić i poruszyć.

Przed wami z pewnością jeszcze wiele występów na polskich i światowych scenach koncertowych. Czy zdradzicie, jakie są wasze wielkie muzyczne marzenia lub cele na przyszłość?

JS: Muzyka jest moją pasją. Moim największym marzeniem jest możliwość koncertowania w różnych miejscach na świecie. Najwięcej radości czerpię ze wspólnego muzykowania i dlatego marzę o stworzeniu własnego zespołu kameralnego.

HP: Moje największe muzyczne marzenie, aby wystąpić z orkiestrą symfoniczną, niedawno się spełniło. Zagrałam koncert skrzypcowy Sibeliusa z orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. A teraz? Chciałabym nie stać w miejscu, tylko ucząc się nieustannie się rozwijać, stawiać sobie nowe cele.

Rozmawiała Agnieszka Lakner

Tworzenie stron - Fabryka Stron Internetowych Sp. z o.o. CMS - FSite

© Filharmonia Krakowska 2010

Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Filharmonię Krakowską im. Karola Szymanowskiego do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach Filharmonii Krakowskiej i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne, a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć. dowiedz się więcej. Chcemy, aby korzystanie z naszego Serwisu było dla Ciebie komfortowe. W tym celu staramy się dopasować dostępne w Serwisie treści do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies i im podobnych technologii. Informujemy, że poprzez dalsze korzystanie z tego Serwisu, bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies i im podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ustawienia w zakresie cookie możesz zawsze zmienić.Akceptuję